Trwa ładowanie proszę czekać ...

Jak doprowadzić do automatyzacji Inbound Marketingu?

31 sierpnia 2016

Gdy próbujemy zdefiniować Inbound Marketing, najczęściej zwracamy uwagę na to, że mamy w jego przypadku do czynienia ze strategią, która zakłada zarówno tworzenie atrakcyjnych treści, jak i stwarzanie odbiorcom szansy na samodzielne odnalezienie ich twórców. Warto więc podkreślić, że stawia ona przede wszystkim na content i zakłada, że będzie on na tyle ciekawy, że wzbudzi zapotrzebowanie na więcej informacji o zbliżonym charakterze. Jeśli więc publikowane są atrakcyjne treści, ich twórcy w pewien sposób pozwalają się znaleźć, mogą więc liczyć na to, że uda im się pozyskać większą liczbę klientów. Zarządzanie i monitorowanie tego ruchu staje się możliwe dzięki systemowi Marketing Automation.

iPresso - aplikacja do automatyzacji​Oczywiście, osoby zainteresowane praktycznym wykorzystaniem Inbound Marketingu muszą liczyć się z tym, że jego skuteczność wiąże się z koniecznością przestrzegania kilku zasad. Jedna z nich mówi o tym, że nie może być on nachalny, nie do pomyślenia jest przy tym narzucanie się odbiorcom. Nie ma tu miejsca na banery i spoty, naszą kartą przetargową są bowiem wyłącznie promocyjne materiały.

Firma, która dostarcza rzetelne i ciekawe informacje z danej dziedziny, może zresztą wiele zyskać. Stawką jest wizerunek eksperta, wdzięczność, a w pewnym momencie także lokalność odbiorców.
Już choćby dlatego naczelna zasada Inbound Marketingu przewiduje zdanie się na aktywność samych odbiorców. Oczywiście, nie wymaga to bierności, my musimy bowiem tworzyć, publikować i pozycjonować treści budzące zaciekawienie.

Gdy content jest rzeczywiście atrakcyjny, potencjalni klienci chętnie wracają na naszą stronę www. Co więcej, wykazują większą skłonność do pozostawienia na niej danych kontaktowych oraz zgody na to, aby otrzymywać dalsze informacje. Pozwala to nie tylko na zainteresowanie odbiorców marką, ale i na pozyskanie zainteresowania osób wyjątkowo zainteresowanych jej tematem.

Gdy jednak zajmujemy się pozyskiwaniem kontaktów, gromadzeniem danych na ich temat oraz konwertowaniem tych danych na leady, trudno nie mówić o potrzebie przynajmniej częściowej automatyzacji. Okazuje się, że nie jest to wcale niemożliwe, z pomocą przychodzi nam bowiem system Marketing Automation. Jego największą zaletą jest zarówno tworzenie, jak i wielokanałowa dystrybucja contentu, a w dalszej kolejności również monitorowanie tych aktywności, jakie są charakterystyczne dla użytkowników tak w mediach społecznościowych, jak i na stronach www. Marketing Automation sprawdza się też znakomicie jako rozwiązanie odpowiadające za e-maile oraz raportujące wyniki tego rodzaju kampanii.

Marketing Automation zwraca na siebie uwagę również dlatego, że charakteryzuje się dużą samodzielnością. Nie tylko monitoruje zachowania odbiorców, ale także jest w stanie podejmować działania w reakcji na nie. Zarządza przy tym nie tylko mediami społecznościowymi, ale też informacjami prasowymi. Ocenia przy tym zachowania potencjalnych klientów, a dzięki temu pozwala nam na określenie stopnia ich motywacji do zakupu.
Jednocześnie mamy do czynienia z systemem, dla którego charakterystyczna jest możliwość szerokiej dystrybucji contentu, a to sprawia, że rośnie zainteresowanie nim. Integracja wielu kanałów marketingowych sprawia, że możemy liczyć na spójny i skuteczny przekaz.

Jeśli decydujemy się na publikację atrakcyjnego contentu, możemy cieszyć się z tego, że postrzega się nas jako ekspertów w danej dziedzinie. Pomaga to w kształtowaniu relacji z odbiorcami, ci bowiem wykazują zainteresowanie coraz to nowszymi materiałami naszego autorstwa. Klienci chętniej subskrybują newsletter, pobierają materiały znajdujące się na naszej stronie www i obserwują naszą aktywność w mediach społecznościowych.

Marketing Automation posiada jeszcze przynajmniej jedną zaletę, o której nie można nie wspomnieć. Mamy w jego przypadku do czynienia z rozwiązaniem, które pozwala nam na zarządzanie z jednego poziomu publikacją wpisów w mediach społecznościowych takich, jak choćby Twitter, Facebook oraz YouTube. Trudno tego nie docenić, skoro mówimy o kanałach, które firma zwyczajnie musi wykorzystywać, jeśli chce utrzymać się w świadomości swoich odbiorców. Ponieważ publikowane przez nas informacje mogą być nie tylko komentowane, ale również udostępniane, przyczyniamy się to do tego, że zaczynają rozprzestrzeniać się po sieci niemal bez naszego udziału. Tu warto wspomnieć i o tym, że Marketing Automation przyda nam się i wówczas, gdy chcemy publikować treści w serwisach informacyjnych. Może nie tylko zajmować się dystrybucją informacji prasowych, ale i automatycznie zamieszczać je na wskazanych przez nas stronach www.